Ten temat zawiera 3 odpowiedzi, ma 4 rozmówcy, i został ostatnio zaktualizowany przez  Katarzyna Kotrych 4 miesiące, 2 tygodnie temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #345

    magda17021983
    Użytkownik

    witam w którym miesiącu życia można po raz pierwszy ostrzyc pieska.
    Mój pupilek ma 5 miesięcy i już bardzo długie włosy i strasznie nie lubi się czesać myślałam może tylko o lekkim skróceniu włosów w okolicy pyszczka tak aby bardziej odsłonić oczka .Proszę o jakąś poradę i kilka wskazówek z góry dziękuję i pozdrawiam :-)

    #346

    piotr
    Użytkownik

    5 miesięczny piesek i jeszcze nie strzyżony? No to troszkę pewnie zarósł :)
    W każdym bądź razie jeśli pytanie brzmi czy można już ostrzyc psa to odpowiedź na to pytanie brzmi – jak najbardziej tak.

    Jeśli nie możesz sobie poradzić z podstrzyżeniem okolic pyszczka, oczu itp to idź do weterynarza, on powinien to zrobić szybko i sprawnie i nie powinien wziąć za to za wiele. Mój weterynarz za takie zabiegi nie bierze ani grosza.

    Jesli piesek się wierci podczas strzyżenia to spróbuj triku z deską do prasowania. Posadź psa na deskę, powinien być na niej raczej w bezruchu, z reguły deska pomaga przy strzyżeniu i przy czesaniu.

    Długie włosy to pewnie kołtuny. Poszukaj sobie na tej stronie artykułów o rozczesywaniu kołtunów u shih tzu.

    #364

    siwielec23
    Użytkownik

    Jeżeli mogę coś od siebie polecić to z pierwszym strzyżeniem lepiej udać się do specjalisty, podpatrzysz, jak to się robi i będziesz wiedziała na przyszłość :)

    #475

    Katarzyna Kotrych
    Użytkownik

    może opowiecie coś o pierwszym strzyżeniu Waszego pupila? ponieważ zaczełam zastanawiać się czy dalej mam ze swoim jeździć do fryzjera. Pierwsza wizyta bardzo go stresowała jest niewidomy i wszelki hałas go irytuje i dodatkowo denerwuje. Nie chce go narażać na dodatkowy stres po powrocie do domu nie chciał nawet wychodzić na spacery. Był smutny całkiem nie swój. Czy z Waszymi pupilami po pierwszej wizycie było tak samo? co teraz robić? w takie gorączki będzie mu za gorąco, ale też nie chce by znów przez to przechodził. Może ktos z Was miał podobny problem lub ma pomysł jak mu pomóc?

Zaloguj się by wziąć udział w tej dyskusji.